3 października 2011

Dalszy ciąg jesiennych historii

Juz na poczatku lata planowalam jesienne dekoracje, ale na planach sie skonczylo. Brak czasu i mozliwosci nie pozwalaja mi cieszyc sie moja ulubiona pora roku. Ostatnio Ika pisala o tym jak nie mogla sie zdecydowac na zakup wrzosow ze wzgledu na roznorodnosc wyboru. Nawet nie wiedzialam, ze istnieje kilka jego odmian. U mnie sprawa jest o tyle prostsza, ze tutaj spotkalam tylko jedna odmiane, a wybierac musze miedzy tymi klapnietymi, a tymi co jeszcze trzymaja sie jakos w pionie.
Te, ktore niedawno nabylam dokonczyly juz swego zywota, ale szkoda bylo mi ich wyrzucac.
Niczym ogrodowy chuligan latalam po parku w poszukiwaniu lisci i kwiatkow do mojego bukiecika.
W Hiszpanii jesien nie zachwyca takimi barwami jak w Polsce dlatego bukiecik wyszedl lichy.
Ale jaki by nie byl, to i tak me oko cieszy.



Poza bukiecikiem i klapnietymi wrzosami narazie nie ma u mnie innych dekoracji. Poduszki nadal sa letnie, ale mam zamiar uszyc nowe z dodatkiem brazu i zapewne czerwieni.


A kilka dni temu dostalam z Polski gazetki. Ulenka wybawila mnie z jezykowej niedoli i dostaczyla czytadel w ojczystej mowie.
Ulus jeszcze raz dziekuje Ci pieknie. Chyba zaczne obchodzic Swieto Dziekczynienia.
Okazalo sie jednak, ze jedna z gazetek juz posiadam, wiec jesli ktoras z Was mieszkajacych za granica, a nie majaca dostepu do polskiej prasy ma ochote nacieszyc oko polskimi i nie tylko wnetrzami, to ja bardzo chetnie sie podziele. Prosze o info na maila. Kto pierwszy ten lepszy.


Sciskam Was mocno i ide zerknac co u Was nowego.

12 komentarzy:

  1. Wspaniałe dekorację:)
    Miłych chwil życzę i ciepło pozdrawiam. Posyłam promyki jesiennego słonka:)
    Peninia*

    OdpowiedzUsuń
  2. A U MNIE TAK KOLOROWA JESIEŃ,ŻE SAMA SIE DZIWIĘ...PIĘKNY BUKIECIK:))POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze i ja sie zebarac i kupic wrzosy, bo tylko na mowieniu sie konczy, piekne! ja widzialam do tej pory fioletowe i biale a ostatnio rude!!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne wrzosy, śliczne zdjęcia, a przy okazji bardzo lubię gazetę 'Moje Mieszkanie' ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. OO widzę że Myszka się zachęciła na gazetkę ;))
    cieszę się, że dotarły i sprawiły radość, wrzosy podziwiam u innych, sama nie mam, bo troch mam przesądów w głowie o nich pewnie ;))
    buźka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Agatko bukiecik maly ale jaki klimat jesienny wprowadzil do domu.
    Gazetki obie mam, jakos tak sie ostatnio zdarzalo ze czesto w pl. bylismy
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. MM- zbieram co do numeru :)
    wrzosy oglądam tylko w sklepach- jakoś nie mogę ich nigdy kupić
    pozdrawiam serdecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajnie to zrobiłaś, może wreszcie i ja pokuszę się na kupno wrzosów...Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka subtelna Agatko ta Twoja jesień:) choć u mnie pogoda zdecydowanie letnia:) nie pamiętam kiedy ostatnio w październiku chodziłam w japonkach:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gazetki świetne, ja jestem też na deccorii i w takich mieszkaniowych gazetkach są mieszkania znajomych z decco.... śliczne wrzosy....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie taki znowu lichy ten bukiecik Agatko, moim zdaniem sowje zadanie spelnia, wprowadza ciepły jesienny nastrój i klimacik.

    OdpowiedzUsuń