12 grudnia 2011

O krok do przodu

Tak jak mowilam, tak zrobilam. Choinke ubralam juz w sobote, ale z jej odslona poczekam jeszcze ciut troche.
W weekend zdecydownie nie proznowalam i teraz moge juz stwierdzic, ze moj domek przybral swiateczny “look”. Nie zamierzam jednak szalec z dekoracjami, bo nawet gdybym znalazla czas na ich przygotowanie to nie mam ich gdzie ulokowac.
Bedzie tradycyjnie, z czerwienia w roli glownej oraz lekka poswiata lnu.






Czerwien to akurat jeden z moich ulubionych kolorow i jeden z niewielu, ktory komponuje sie z parkietem w tym mieszkaniu.
Dlatego za rok tez z pewnoscia bedzie na czerwono.




Sciskam mocno i ide pryskac szyby sztucznym sniegiem, zeby mi sasiedzi przynajmniej w swieta w okna nie zagladali.

15 komentarzy:

  1. Pomimo, że dużo czerwieni w tym roku, to z przyjemnością oglądam wszystkie dekoracje. U ciebie pięknie, subtelnie i w krateczkę, jak i u mnie:))

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie, konik mnie urzekł bardzo ;)), u nas ściany dwie czerwone więc i dekoracje świąteczne w tym kolorze no i białe, ale dopiero w ostatnim tygodniu wystroję domek :)) lubię te małe kroczki :))
    uściski:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześlicznie i ten konik jest boski. :))Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne te skarpety :)usmialam sie z sasiadow :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Skarpetki prześliczne...a koni rewelacyjny. Wszystko w pięknym klimacie. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. skarpety urocze :)
    lojalnie uprzedzam, że sztuczny śnieg się ciężko zmywa z szyb, chyba, że ja trafiłam na taki felerny ;)
    pozdrawiam ciepło
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  7. Dekoracje zapowiadają się bardzo świątecznie :)))
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta serwetka kraciasta bardzo mi się podoba! I konik!!
    Ja też miałam problemy ze zmyciem sztucznego śniegu z okna!

    OdpowiedzUsuń
  9. U nie też czerwienie,jednak to idealny kolor na Święta,u Ciebie pięknie się zapowiada,skarpety cudne i konik:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj widze, ze jest wiecej milosniczek czerwieni :-)
    Kasiu, ja juz zdarzylam sie o tym przekonac w tamtym roku. Ale czymze jest mycie okien wobec kilku chwil intymnosci?

    OdpowiedzUsuń
  11. Konik jest najcudniejszy !!!!!!!!!!!!!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  12. I bardzo fajnie bo czerwien swietnie u Ciebie sie prezentuje.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. o jakie fajne te skarpetki:)takie delikatne dekoracje:)

    OdpowiedzUsuń
  14. konik jest prześliczny :) i podusia reniferowa!

    OdpowiedzUsuń