Pokazywanie postów oznaczonych etykietą taras. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą taras. Pokaż wszystkie posty

13 maja 2011

Zabawa w ogrodnika

Po trzech deszczowych tygodniach w koncu sie wypogodzilo. Moge wiec zaczac wprowadzac w zycie projekt ogrodowy.
Kupilam kilka sadzonek i dzialam.



Nie jest jednak latwo zagospodarowac taras o dlugosci 8 metrow zwlaszcza, ze temperatury w lecie siegaja 50°. Na jedna tylko sciane nie dochodzi slonce i tam ulokowalam wiekszosc roslin.
Jestem tez w trakcie budowania skladzika narzedziowego, bo jakos nie moglabym zaakceptowac na moim tarasie plastikowej szafy w kolorze zdechlej zieleni, a drewnianej niestety nie bylo mi dane jak dotad napotkac.
No i szukam ladnej konewki. A zapewne potrwa to troche zanim znajde dokladnie taka jaka chce. Mam nadzieje, ze wyrobie sie jeszcze w tym sezonie.

A u Was jak ida prace ogrodowe?

Pozdrawiam i serdecznosci posylam.

2 lipca 2010

Artystyczne rozterki

Jakis czas temu uszylam poduszke. Wymyslilam sobie taka z motywem angielskiej chatki. Jak juz chatka iscie z Kornwalii powstala to dosc dlugo dumalam nad napisem.
“Little Cottage” jakos nie bardzo komponowalo sie wizualnie, wiec pod wplywem mody na styl francuski zrobilam napis w jezyku, za ktorym nie przepadam.
No i teraz nie moge sobie tego wybaczyc. Ja, maniaczka stylu i kultury angielskiej, promuje francuszczyzne.



I jeszcze jedno...
Zakwitly mi sloneczniki.
Marne,bo marne, ale sa...juppi!!

27 czerwca 2010

Troche polskiej wsi na hiszpanskim tarasie

Marzy mi sie wies. Ale taka prawdziwa. Z zarosnietym ogrodkiem i wylaniajaca sie z jego gestwiny stara chatka oraz babinka siedzaca przed domem na stoleczku.

Nie wiem czy taka wies gdzies jeszcze istnieje, ale tak czy siak nie bedzie mi jej dane poki co zobaczyc, dlatego musze sie zadowolic tym co mam. A mam taras, na ktorym postanowilam stworzyc sobie namiastke sielskiego klimatu. Nie bardzo sie jednak da, bo slonce pali niemilosiernie. Ale mimo to zasialam chyba najbardziej popularne polskie kwiatki - aksamitki. Jakos nadzwyczajnie urodziwe nie sa. Ale wlasnie o to chodzi.
I zbilam tez okienko ze starych zmurszalych od wilgoci desek.